Kupiłem tę książkę lekko zaintrygowany jej reklamą w księgarni (dawne) "KDC"/"Weltbild.pl" oraz z czystej, męskiej ciekawości.
Jestem mile zaskoczony, a dodatkowo jestem pod wrażeniem osobowości/języka autorki książki.
Abstrahując od tematu (niejaki dystans wskazany); czyta się ją lekko i przyjemnie. Ta pozycja dla mnie osobiście jest zabawna.
Sposób narracji jest fajny.
Wtrącane myśli głównej bohaterki (i to jakie) podczas opisów i w czasie przedstawianych rozmów (najlepsza rzecz) są "mistrzostwem świata". Choć lekka; to nie znaczy: zła książka.
Polecam ją jako niezłą rozrywkę.
"Kochanek Malutki" nie jest też pozbawiony refleksji.
Zdaje sobie sprawę, że ktoś zaśmieje się, iż facet reklamuje "damską literaturę", ale ta książka przypadła mi do gustu i już. Wiem, że wiele osób zarzuci jej wtórność opisów choćby pakowania walizki, no i wtórność tematu magii (magia i relacje kobieta - mężczyzna - tak, to już było), ale obecnie trudno już tego uniknąć, bo wszystko co ciekawe, dawno powstało.
Nie jest to jednak też książka, której można dać jakąś wysoką notę, ale po przemyśleniu podwyższam jej ocenę w serwisie książkowym ,,Lubimy Czytać'' (po drodze przecież zmiana skali ocen...) kolejno z 3 na 4 i teraz na 5 gwiazdek za momentami mocno ciekawy język i styl.
Wydaje się być dobrą poczytajką na czas podróży, do samolotu czy pociągu ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie tak, dokładnie!
UsuńZ literatury "kobiecej" właśnie dostałam do przeczytania "Biegnąca z wilkami" by Clarissa Pinkola Estes. Zaczyna się interesująco. Czytałeś?
OdpowiedzUsuńNie, nie czytałem tego. Książek są tysiące...
UsuńMoże z czasem natknę się na nią. Nie mam pamięci do nazw, w bibliotece biorę książkę fizycznie do ręki i dopiero oglądam, nie po ,,przygotowanych'' nazwach. Mam pamięć fotograficzną-obrazową-przestrzenną - dobrą, pamięć do nazw wszelkich i imion, nazwisk - strasznie okropnie słabą. :)